muzykai100innychnalogowblog



Do Tele2

strona główna

13:03:38 2008-03-21

Do Tele2



Łódź, dn. 17.03.2008r.

Szanowni Państwo, 

Piszę, aby zgłosić zażalenie dotyczące Państwa usług. Mam na myśli konkretnie internet, który powinien funkcjonować w moim mieszkaniu od ponad dwóch tygodni. Jestem zażenowana sposobem, w jaki jestem traktowana jako Państwa klientka.

Instalację otrzymanego od Państwa modemu rozpoczęłam dwa tygodnie temu, dokładnie w poniedziałek 3.03.2008r. Podczas instalacji pojawił się pierwszy problem, dotyczący połączenia DSL. Po konsultacji z Biurem Obsługi Klienta uzbroiłam się w cierpliwość. Pierwszy problem został rozwiązany rano następnego dnia, czyli 4.03.2008r. Przystąpiłam do instalacji oprogramowania wg wysłanej mi instrukcji. Tu również napotkałam trudności. Po pierwszej próbie kontaktu z Biurem Obsługi Klienta dowiedziałam się od Państwa konsultantki, że jeśli połączenie przez kabel USB nie działa, to z pewnością problem leży w oprogramowaniu mojego komputera i muszę pomocy poszukać gdzie indziej. Zadzwoniłam ponownie i inna konsultantka zaproponowała mi kolejną próbę połączenia przez kabel Ethernet oraz krok po kroku przeprowadziła mnie przez instalację, której szczegółów  jednak na próżno można szukać w przygotowanej przez Państwa instrukcji. W finale jednak wystąpił błąd oznaczony numerem 678, którego rozwiązanie miało zostać powierzone technikom, a na efekty ich działań miałam czekać najwyżej 3 dni.

Po 3 dniach doszłam do wniosku, że może ktoś po prostu zapomniał się ze mną skontaktować, więc sama zadzwoniłam do Biura Obsługi Klienta. Dowiedziałam się, że na pewno ktoś do mnie zadzwoni tego dnia (7.03.2008r.) lub w ostateczności dnia następnego do godziny 14:00. Nie  jestem pewna, czy przypominałam się zaraz po określonym przez konsultanta terminie, czy dopiero w poniedziałek (10.03.2008r.). Dowiedziałam się w każdym razie, że moje zgłoszenia pozostają dalej nierozpatrzone i mogę jedynie czekać. Po moim pytaniu o możliwość kontaktu ze zwierzchnikiem niezmiernie zapracowanych najwyraźniej techników dostałam adres, na który, być może niestety, dopiero teraz wysyłam poniższy list. Uzbroiłam się na kolejny tydzień w cierpliwość.

Podczas pierwszego dzisiaj (17.03.2008r.) połączenia z Biurem Obsługi Klienta konsultant poprosił mnie o weryfikację danych, po czym zawiesił rozmowę na tyle długo, że prawdopodobnie połączenie zostało automatycznie przerwane. Przy kolejnym połączeniu drugi łaskawie poradził mi dalsze czekanie i był niezmiernie zdziwiony, że nikt dotąd się jeszcze ze mną nie skontaktował.

Jestem zażenowana jakością świadczonych przez państwa usług, ignorancją części konsultantów telefonicznych oraz brakiem kontroli nad działaniami techników. Polecam prześledzenie historii mojego przypadku oraz nagrań rozmów telefonicznych z Biurem Osługi Klienta, wykonywanych w przeciągu ostatnich dwóch tygodni, abyście mogli Państwo dojść, kto jest odpowiedzialny za tę absurdalną sytuację oraz wyciągnąć należyte konsekwencje. Żądam także umorzenia mi opłaty za pierwszy miesiąc korzystania z internetu, jako że z Państwa winy nie mam możliwości z niego korzystać.

Z poważaniem,



a.

skomentuj (0)